Historia od kuchni: Yerba Mate

Jednym smakuje jak siano, dla innych jest doskonałą alternatywą dla kawy, a jeszcze inni upatrują w niej swoisty styl życia. Jest ona w istocie swojej rozdrobnionymi patykami i liśćmi ostrokrzewu paragwajskiego, wiecznie zielonej rośliny, pochodzącej z Ameryki Południowej. Dziś nakreślę kilka słów o słynnej yerbie mate.

mate-2378768_960_720

Dwie legendy

Pochodzenie yerby mate tłumaczy się na dwa sposoby. Jeden legendarny, a drugi oparty na badaniu źródeł historycznych. Postaram się przedstawić obie wersje, w gestii Czytelnika zostawiając dylemat, której z nich dać wiarę. Pierwsza legenda przenosi nas w jedno z pasm górskich leżących na terenie dzisiejszej argentyńskiej prowincji o nazwie Misiones. Wędrówkę odbywały tam dwie poczciwe osoby – staruszek i jego córka. Gdy pewnego dnia zatrzymali się na odpoczynek, przyłączył się do nich tajemniczo wyglądający cudzoziemiec. Para podróżników zachowała się wobec niego przyjaźnie, dając wyraz swojej niezwykłej gościnności. Bardzo szybko okazało się, że cudzoziemiec ów nie ma nawet pochodzenia ziemskiego – to bóg Tupa. Wspomnieć należy, że to, według plemienia Guarani, którego przedstawicielami są staruszek i jego córka, bóstwo najważniejsze, stworzyciel wszechświata, posiadający swoje włości na Słońcu. Boska istota nie pozostawiła bez odezwy tak miłego podjęcia – w nagrodę posiała w całej dżungli cudowną roślinę, której napar działał regenerująco, a także koił smutek. Wieść o nim szybko rozeszła się wśród miejscowej ludności, która raczy się nim licznie do dziś.
Druga, również niezwykle popularna legenda, wiążę się z córką boga Tupa, Yari. Pewnego dnia wędrowała ona wraz ze swoją towarzyszką, Arai po ziemi. Niestety, przechadzając się po dżungli, natknęły się na jaguara, który od razu przypuścił na nie atak. Cała przygoda skończyła się jednak szczęśliwie – zwierzę padło zastrzelone przez niemłodego już Indianina. Człowiek ów zapewnił dziewczynom również wikt i opierunek. W dowód wdzięczności, Yari ofiarowała mu wkrótce yerbę mate, a także wiedzę jak ją siać, uprawiać i spożywać. Dwie wspomniane legendy przyczyniły się do faktu, iż opisywany napój jest w Ameryce Południowej symbolem gościnności z jednej i przyjaźni z drugiej strony.

Historia pobudzającego napoju

Co na te legendy historycy? Ich opinia zbieżna jest z legendami w jednym punkcie. Faktycznie, to najprawdopodobniej Indianie Guarani pierwsi odkryli smak i właściwości suszu ostrokrzewu paragwajskiego. Zamieszkują oni dziś głównie tereny Paragwaju, a wędrówkę na obecne miejsca odbyli już ponad 1200 lat temu z ostępów dzikiej Amazonii. Guarani wkrótce też podzielili się swoją wiedzą z innymi plemionami, wskutek czego yerba mate stała się w miarę powszechnie spożywaną używką. Do Europy yerba przyszła, jak wiele innych rzeczy, dzięki jezuickim misjonarzom. I choć w miarę wcześnie zauważono, że chroni ona przed chronicznym niedoborem witaminy C, zwanym szkorbutem, przyjezdni krzewiciele chrystusowej wiary utożsamiali ją z napojem szatańskim. Działo się tak dlatego, że spożywali ją przecież poganie. Zmianę perspektywy przyniósł wiek XVII. Jezuici w całości pojęli wtedy proces uprawy i produkcji yerby, a także posiadali spore ilości ziemi w Ameryce Południowej. Zaczęli ją więc masowo uprawiać, tworząc konkurencję do pochodzących z kontynentu azjatyckiego herbat. Uprawy te wiążą się jednak z uciskiem wobec rdzennej ludności, łagodzonym tylko nieco pozwoleniem na spożywanie mate podczas pracy. Misjonarzy wkrótce wygnano z południowoamerykańskich gospodarstw, co wpędziło w wojnę o ziemię Paragwaj, Argentynę, Brazylię i Urugwaj. Tajemnicę uprawy ostrokrzewu paragwajskiego przezorni jezuici utrzymywali jednak w tajemnicy. Technologię te odtworzono dla europejskiego świata ponownie w wieku XIX.

yerba-mate-2438196_960_720

Element kultury

Yerba mate odgrywa niezwykle ważną rolę w kulturze wielu ludów Ameryki Południowej. Dawniej wyznaczała ona charakter wielu towarzyskich spotkań, a parzenie przybierało często formę rytuału, z osobą przygotowującą napar (Cebadorem) na czele. Do ścisłego protokołu należała też kolejność spożywania napoju. Echa spotkań owych gdzie wymieniano się zarówno gorącymi plotkami jak i poważniejszymi informacjami, dotyczącymi teraźniejszości i przyszłości danego regionu, odczuwalne są w takich państwach jak Paragwaj czy Brazylia do dziś. Yerbę pić można samotnie, jednakże rodowitemu Paragwajczykowi smakuje najlepiej okraszona miłą, radosną rozmową. Wiele krajów Ameryki Południowej uważa ją za swój narodowy napój, na tyle powszechny, że pozostałości po wypitym naparze można odnaleźć niemal na każdym kroku. Yerbę mate uprawia się obecnie na licznych plantacjach Ameryki Południowej. Zapotrzebowanie na nią jest tak duże, że rocznie produkuje się jej aż trzysta tysięcy ton (kto wie jaką ilość zaparzeń wykonać można z kilograma suszu, poczuje się przytłoczony tą liczbą). Ostrokrzew paragwajski jest jednak dość oporną rośliną – źle jej wszędzie poza ojczyzną dlatego jego plantacje są mocno ograniczone geograficznie.

A co ze zdrowiem?

Pora na najbardziej kontrowersyjny aspekt związany z yerbą – ostrokrzew paragwajski, a zdrowie. Zacząć należałoby od tego, że napój zawiera kofeinę. Jednakże badania wykazały, że negatywne skutki jej działania neutralizowane są przez inne składniki, co pozwala na bezpieczne pobudzenie się i zapewnienie sobie porządnej dawki energii bez uszczerbku na zdrowiu. Napój ponadto doskonale wspomaga odchudzanie oraz przemianę materii podczas uprawiania sportu – udaje się do dzięki zbawiennemu wpływowi na układ krążenia i układ nerwowy. Tradycyjnie stosowano ją również jako skuteczny naturalny lek podawany przy problemach żołądkowych. Napar obniża poziom cholesterolu we krwi, a także jest źródłem przeciwutleniaczy. Chroni też wątrobę i serce. Warto na końcu rozwiać również wątpliwość, którą wśród wielu osób dbających o swoje zdrowie zasiały badania nad wpływem yerby na zdrowie w Ameryce Południowej w roku 2008. Wykazały one wpływ picia napoju na rozwój nowotworów. Badania te powinny być jednak przeprowadzone raz jeszcze – tym razem wśród obywateli krajów, które nie są zbyt wysoko w światowych statystykach palenia wyrobów tytoniowych.

yerba-mate-2438138_960_720

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.