Historia od kuchni: Marchew

Wracając na stare tory cyklu, opowiem dziś o warzywie bez którego trudno sobie wyobrazić popularną sałatkę jarzynową czy Królika Bugsa. Jej niesamowitą zaletą jest to, że smakuje właściwie w każdej formie, zarówno jako składnik ciasta jak i schrupana na surowo. Jest ponad to integralną częścią włoszczyzny. Marchew.

carrot-3179988_960_720

Niełatwa droga do współczesności

Ojczyzną dzikiej marchwi, będącej przodkiem tej powszechnie dziś spożywanej, jest Persja, od 1934 znana jako Iran. Początkowo warzywo występowało w kolorach: białym, fioletowym lub lekko kremowym. U zarania swojej kulinarnej kariery marchewka ceniona była za zapachowe właściwości nasion i liści. Dopiero pierwsze stulecie naszej ery przynosi informacje o spożywaniu jej korzenia. Nie było jednak łatwo ludzkości dojść do wykreowania warzywa pomarańczowego, wszechobecnego na współczesnych stołach. W Europie w wieku VIII pojawiły się marchewki fioletowe, zaś w wieku XII mauretański rolnik, Ibn al-Awwam w swoim podręczniku o uprawie, zatytułowanym Kitab al Filāḥa (Książka o Agrokulturze) opisał korzenie w kolorach czerwonym i żółtym. Uprawę na szeroką skalę zapoczątkowały chiny w stuleciu XIV. Dopiero jednak trzysta lat później Holendrom udało się wyhodować warzywo o pięknym, pomarańczowym kolorze. Legenda głosi, że pomarańczowa marchewka została wykreowana na cześć księcia Wilhelma I Orańskiego, zabitego przez fanatyka religijnego, bohatera narodowego. To o nim traktują słowa jednej ze zwrotek hymnu holenderskiego: Jan Wilhelm z Nassau/ z niemieckiej krwi /wierny Ojczyźnie/ pozostanę do śmierci/ Jam Książę Orański (…). I choć marchewki w tym kraju zdobyły niebywałe uznanie wśród dworskich sfer, nie ma wiarygodnych poszlak, że opisywana odmiana faktycznie powstała na cześć koronowanej głowy.

carrot-2743498_960_720

Znaczenie globalne

Ze względu na długi okres przydatności do spożycia (można ją trzymać i kilka miesięcy jeżeli ma się nieco szczęścia i dobra lodówkę lub wiadro piasku i ciemną piwnicę) marchew jest jednym z najczęściej uprawianych warzyw na świecie. Średnio człowiek spożywa ją w ilości 21 kilogramów na rok, a uprawy stanową aż 12% całkowitej powierzchni rolnej na świecie. Najwięcej uprawia się jej w Chinach. Polska plasuje się pod tym względem na dziesiątym miejscu. Do powszechności marchwi przyczynia się również łatwość produkcji – warzywo wrażliwe jest jedynie na gleby wapniowe, nie wymaga bardzo obfitego podlewania, a i na klimat jest dość odporne. Warto również wspomnieć, że w Wielkiej Brytanii nasza bohaterka nie służy wyłącznie do celów spożywczych – wykorzystywana jest również jako ozdoba do nakryć głowy.

Antynowotworowa broń

Marchewka jest krynicą beta-karotenu, co w dużej mierze przesądza o jej właściwościach zdrowotnych. Jest on bowiem związkiem troszczącym się o wzrok, odporność, ale również skórę. Ze względu na swoje właściwości jest polecany osobom mającym problem z trądzikiem. Ostatnie badania wskazują jednak, że nadmierne spożycie tego związku powoduje nadprodukcję witaminy A, a jej zbyt wysokie stężenie w organizmie z pewnością nie uczyni nas zdrowszymi. Jak znaczna część warzyw,  marchewka ma również właściwości antynowotworowe. Przyczyna tego jest prosta – z chemicznego punktu widzenia beta-karoten jest przeciwutleniaczem, a zawarty w korzeniu kwas retinowy będący produktem metabolizmu wspominanej witaminy A działa uzdrawiająco na chore tkanki. Jakby tego było mało, uczeni z Uniwersytetu w Newcastle, wzięli swojego czasu na warsztat inny obecny w marchewce związek – farkarinol. Zgodnie z systematyką chemiczną to… alkohol. Bardzo jednak skuteczny – według wspomnianych naukowców redukuje ryzyko zachorowania na nowotwór nawet o 33%. W dobie powszechności alarmów smogowych warto zastanowić się, czy nie warto zamiast popcornu do wieczornego filmu, zaopatrzyć się w miskę świeżej, krojonej karotki.

Marchewka dla niemowląt i odchudzających się

Świeżo upieczone mamy powinny mieć świadomość, że marchewkę poleca się przy  nieprawidłowościach trawiennych występujących u dzieci. Jest ponad to wartościowa dla osób narażonych na miażdżycę i chorobę wieńcową – z jednej strony pomaga obniżyć cholesterol, z drugiej natomiast jest dobrą przyjaciółką naszych naczyń wieńcowych. Wypada już chyba tylko powiedzieć kultowe: What’s up, doc?

carrots-2387394_960_720

Zobacz przykładowe przepisy:

dsc07615

Warzywny makaron z groszkiem

dsc06909

Marchewka z dipem miętowo-pieprzowym

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.