Historia od kuchni: Pączki

W tym tygodniu czeka nas tłusty czwartek. Od lat nieodmiennie był on kojarzony nie tylko z końcówką karnawału, ale również z przepysznymi pączkami, zjadanymi nieraz w ilościach hurtowych. Zanim zatopimy w nie swe zęby, warto na kilka dni przed ucztą zgłębić nieco ich historię.

donuts-690281_1920

„Słodcy” Arabowie

Początków tego pysznego wyrobu szukać należy w starożytnym Rzymie. Nie był to jednak w tamtych czasach produkt słodki – spożywano je z nadzieniem ze słoniny. Ich słodką formę zawdzięczamy zapewne ludom dzisiejszego Maghrebu – jak wiadomo po arabskiej ekspansji rejon ten pozostawał w domenie arabskiej, a któż jak nie Arabowie lubują się w spożywczym osładzaniu sobie życia? Jest i legenda na temat powstania smakołyku. Opowiada ona o berlińskim cukierniku – patriocie, który bardzo chciał wstąpić do pruskiej armii. Niestety, zdrowie mu na to nie pozwoliło, ale koniec końców zajął się gotowaniem dla żołnierzy. Ucieszyło go, że chociaż tak może przysłużyć się ojczyźnie, więc uczcił to przygotowaniem słodkich ciastek w kształcie kul do dział.

Pączki poczciwego człowieka

W Polsce pączki pojawiły się w wieku XVI. Dowiedzieć się można o nich między innymi z jednego z najpiękniejszych dzieł literatury staropolskiej, z Żywota człowieka poczciwego. Wiedział doskonale Mikołaj Rej o czym pisze, gdyż sygnalizował, że na równi z faworkami są one jednym z najbardziej znanych polskich łakoci. Dumni być możemy z naszych rodzimych pączków bo to dzięki polskim Żydom poznał je daleki Izrael. Do dziś wyrabia się to ciasto tam podobnie, jak i u nas, dbając o możliwie wysoki poziom tłustości. Warto bowiem dodać, że nie wszędzie tak jest – w wielu miejscach na świecie, głównie w Europie Zachodniej trzyma się je w tłuszczu o wiele krócej, niż w naszych rejonach. Tak niewinny zdawałoby się zabieg bardzo wpływa na smak.

Co jadają amerykańscy policjanci?

Jak to bardzo często bywa z innymi produktami, pączki nie wszędzie oznaczają to samo. Na Śląsku smaży się je na oleju, a nie jak na północy,  na smalcu. W Hiszpanii do wyrobu pączków używa się ciasta parzonego, a u innych narodowych łasuchów, Turków,  przeważają słodkie kuleczki. U każdego miłośnika filmów sensacyjnych pokutuje zaś stereotyp dotyczący nowojorskiego policjanta patrolowego – nałogowy zjadacz pączków. Z tym, że i tam nie są to pączki takie, do jakich przyzwyczajeni jesteśmy my. Oni jedzą tam donuty, słodkie hula-hop podobne do znanej nam oponki.

cake-2351213_1920

Pradawny tłusty czwartek

W dzisiejszych czasach tłusty czwartek jest świętem ruchomym – zależnym od tego, kiedy w danym roku będzie Wielkanoc. Umiejscawia się go na 6 dni przed środą popielcową, która w obrządku katolickim jest symbolicznym pożegnaniem się z czasem karnawału i rozpoczęciem przygotowań do Wielkiego Postu, poprzedzającego wspomnienie zmartwychwstania Jezusa. Dzień ten i dawniej na ziemiach polskich oznaczał fakt,  iż mamy jedną z ostatnich szans by nieprzyzwoicie się najeść.  Nie jest jednak tłusty czwartek świętem rodowodowo chrześcijańskim. Rzymscy wynalazcy pączków znali już tradycję hucznego świętowania czasu między zimą, a wiosną. Co do początków obchodów tłustego czwartku, znów do czynienia mamy z dwiema prawdami – legendarną i historyczną. Pewna część źródeł historycznych podaje, że celebrować to święto ludzie zaczęli w wieku XIX, ale legenda przenosi nas o 300 lat wstecz. To wówczas w Krakowie burmistrzem był niejaki Combr. Był on bardzo nieprzyjaźnie nastawiony wobec kobiet handlujących na rynku i nieraz były one przez niego prześladowane. Złożyło się tak, iż zmarł niecały tydzień przed środą popielcową. Wieść ta wywołała ogólną wesołość wśród przekupek, które postanowiły wydarzenie „oblać”. Więcej, było ono na tyle wesołe, że świętowano rocznicę w następnych latach. Być może, w owej legendzie jest nieco prawdy – na południu tłusty czwartek wśród bardziej tradycyjnie nastawionych rodzin zwie się właśnie babskim combrem! Warto na koniec dodać, że nie wszędzie tłusty dzień przed postem jest czwartkiem. W Wielkiej Brytanii na przykład jest to wtorek.

doughnuts-1209614_1920

Pączek na zdrowie? Na pewno psychiczne

Nie ma co się oszukiwać, tradycyjne polskie pączki nie należą do super food, magicznego panaceum na nadwagę, nadciśnienie czy żołądek. Pytanie tylko czy czasami nie można się zapomnieć i zjeść raz na jakiś czas czegoś co poprawi nasz humor i kondycję psychiczną, co będziemy wiedzieli, że spożyliśmy wyłącznie dla siebie, dla poprawy nastroju? Domowy pączek znacznie lepiej się do tego nadaje niż przesłodzona czekolada z supermarketu!

homemade-792034_1920

 

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Historia od kuchni: Pączki

  1. Historia ciekawa -nawet nie wiedzialam,ze taki pączek moze az taką miec 🙂
    Caly rok nie jem pączków,ale w ten dzien nie liczę kalorii i naprawde jen ich sporo-co najmniej 8!
    A wieczorem na fitness 🙂

  2. Troche z innej bajki, jestem całkiem nowa tutaj an wrodpress’ie ale DZIĘKUJĘ ! zaczynam wlasnie zmiane wielka poniewaz przechodze na Weganizm a Twoj Blog jest Genialny i Mega pomocny naprawde dziekuje ;]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.