Energia w naszych domach

Przez cały rok zużywamy mnóstwo energii. Zimą – jeszcze więcej. Chcemy się ogrzać, rozjaśnić kąty w mieszkaniu, obejrzeć film w  długi zimowy wieczór, zaparzyć herbatę dla siebie i bliskich. To wszystko pochłania energię i wystawia środowisko na próbę. Dlatego powstał projekt „Punkt krytyczny”, a na stronie www.energiaodnowa.pl możecie przeczytać, jak my, jako społeczeństwo, możemy zapobiec katastrofie.Tymczasem ja proponuję Wam zacząć jak zwykle od siebie i podrzucam pięć naprawdę prostych rzeczy, które możecie zrobić, żeby energia w Waszym domu była lepsza. 😉

 

1. Oszczędne oświetlenie

Długie wieczory mają to do siebie, że zaciemniają nieco obraz. A chcąc rozjaśnić mieszkanie czy dom, zapalamy światło. Czasami bez umiaru oświetlamy wszystkie pomieszczenia, nawet te, w których aktualnie nie przebywamy. A możemy przecież wyrobić sobie nawyk: wychodzę z pokoju – wyłączam światło. Przed wyjściem z domu też sprawdzajmy, czy wszystkie światła zostały wyłączone. To zaoszczędzi naprawdę sporo energii w skali roku. Do tego najlepiej jest wymienić wszystkie żarówki na jak najbardziej energooszczędne. Jednorazowo jest to odczuwalny wydatek, ale wystarcza na długo, a z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że pozytywnie wpływa na wysokość rachunków za prąd. 🙂

2. Jeśli sprzęt to energooszczędny

Co prawda nie codziennie kupujemy nowe sprzęty do domu, ale jeśli już mamy podjąć taką decyzję, wybierajmy sprzęt klasy A. Takie urządzenia pobierają znacznie mniej prądu, więc nie dość, że nie obciążają tak bardzo portfela późniejszymi rachunkami, to jeszcze nieco mniej eksploatują środowisko.

3. Nieużywany sprzęt

Jeśli nie używamy komputera, najlepiej odłączyć go z gniazdka. Podobnie ładowarkę do telefonu. Taka pozostawiona „w gniazdku” ładowarka wciąż pobiera prąd. Dlatego naszym odruchem powinno być odłączanie urządzeń, gdy wychodzimy z domu, idziemy spać, zajmujemy się czyms innym i po prostu w danej chwili z nich nie korzystamy.

4. Tyle wody w czajniku, ile faktycznie potrzeba

Zagotowanie zapasu wody w czajniku spowoduje jedynie to, że będziemy musieli zagotować ją ponownie, gdy faktycznie będziemy chcieli jej użyć. Bo jeśli chcemy zalać jedną filiżankę herbaty, a do czajnika wlewamy cały litr wody, to oczywistym jest, że woda wystygnie. A więcej wody do zagotowania to więcej pobranej energii.

5. Studzenie jedzenia poza lodówką

Wstawienie ciepłego jedzenia do lodówki nie zepsuje jej, ale spowoduje, że będzie ona musiała zużyć więcej energii, żeby utrzymać w środku odpowiednią temperaturę. Dlatego zdecydowanie lepiej jest wystudzić jedzenie i dopiero wtedy wstawić je do lodówki.

Zapisz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s