Historia od kuchni: Komosa ryżowa

Mimo iż w naszym kraju pod strzechy trafiła całkiem niedawno, komosa ryżowa jest jedną z najstarszych uprawnych i jadalnych roślin na ziemi. Zalicza się ją do zbóż rzekomych, czyli roślin, których z rodziną traw nic nie łączy, ale podobnie jak jej zbożowi przedstawiciele wytwarzają duże ilości skrobi w swoich nasionach.

Święte zboże Inków

Komosę ryżową zaliczyć można do najstarszych jadalnych i uprawnych roślin na świecie. Podejrzewa się, że jest znana ludzkości od niemal pięciu tysięcy lat. Jej miejsce pochodzenia to Ameryka Południowa i właśnie tam, na terenie dzisiejszego Peru, sposoby jej produkcji rozwinęło od XII wieku bardzo zaawansowane, jak na tamte czasy, plemię Inków. Stąd wzięło się jedno z jej określeń – święte zboże Inków. Dlaczego święte? Ponieważ pozwalało przetrwać najcięższe miesiące w roku; razem z tłuszczem opisywana roślina tworzy bardzo kaloryczne i pożywne danie. Estyma z jaką traktowana była przez Inków komosa ryżowa wyrażała się między innymi tym, że pierwsze jej ziarna w danym roku wysiewał sam król. Peru to w dużej mierze tereny górskie. Komosa ryżowa była wśród Inków tak popularna również z tego powodu, że na wyższych partiach przyjmowała się znacznie lepiej niż, również wtedy już znana, kukurydza. Jej wytrzymałość ceniona jest do dziś – potrafi bowiem przetrwać w warunkach wzmożonego chłodu, suszy, a nawet w miejscach o wysokim współczynniku zasolenia.

UUDktkpTURBXy8xYjMzYTA3NDQ2YWJmMTNhODY1NmVjNjRlZDE5ZTE2Zi5qcGeSlQMAI80D6M0CMpMFzQMgzQHC

Podróż po Europie

XVI wiek to początek tournée komosy po Europie. Przywieźli ją do nas, oczywiście, konkwistadorzy, którzy pomiędzy grabieżczymi wypadami po złoto tamtejszej ludności znaleźli chwilę czasu, aby zasmakować w miejscowych specjałach. Przez długi czas pozostawała ona jednak nieco zapomniana aż do roku 2013 kiedy to Organizacja Narodów Zjednoczonych okrzyknęła go rokiem komosy ryżowej. ONZ dostrzega w niej nadzieję na zmniejszenie głodu na świecie nie tylko ze względu na zastępowalność względem zbóż czy łatwość w uprawie ale też na fenomenalne właściwości o których wspomnę pod koniec. Od tamtego czasu bardzo mocno ją promowano, windując niemalże do rangi panaceum. Uprawia się ją głównie w Ameryce Północnej, skąd jest eksportowana na cały świat, zanotować jednak należy, że próby jej produkcji podejmowane są również w Stanach Zjednoczonych i na południu Europy.

Komosa ryżowa jest spokrewniona z występującą u nas powszechnie komosą białą, którą zwyczajowo nazywa się lebiodą. Roślina ta wielokrotnie ratowała naszych przodków od śmierci głodowej – spożywana była w okresie między późną zimą, a wczesną wiosną kiedy to kończyły się zapasy żywności. Znajdowała swoje zastosowanie również podczas licznych wojen – chroniła bowiem również przed chorobami dziąseł. Warto odnotować ponad to, że komosa ryżowa i komosa biała jako przedstawicielki rodziny szarłatowatych są spowinowacone na przykład  z burakiem.

Bomba zdrowia

Nasze inkaskie zboże jest niemal świętym Graalem dla wegetarian i wegan. Według ekspertów z ONZ zastępuje on z powodzeniem pokarmy pochodzenia odzwierzęcego – zawiera bowiem nie tylko pełnowartościowe białko, ale również dobre kwasy tłuszczowe i niemal cały alfabet witamin (nie tylko A,E czy B6, ale także życiodajny kwas foliowy czy kluczową w procesach oddychania tkankowego tiaminę). Tę ostatnią wyodrębnił z ryżu w 1911 roku nasz genialny chemik Kazimierz Funk. Pamiętać również należy o jej działaniu przeciwwirusowym, przeciwgrzybicznym i antyoksydacyjnym. Jest ponadto bogatym źródłem minerałów. Najlepsze dla osób cierpiących na celiakię jest to, że zachowując wszelkie korzyści zdrowotne płynące ze zbóż, nie zawiera glutenu. Jej właściwości zostały poznane, powszechnie opisane i są promowane przez organizacje międzynarodowe.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s