Historia od kuchni: Beza Pawłowej i Tort Dobosa

W dawnych czasach cukiernictwo w o wiele większym stopniu niż dziś wiązało się z posiadaniem kunsztu i tworzeniem zaskakujących form. Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, aby w wieku XXI powstały desery równie zachwycające, co Tort Dobosa i Beza Pavlova i to pomimo nachalnie lansowanej mody na powolne życie. Każdy z tych deserów ma własną, niepowtarzalną historię.

Tort Dobosa

Ojczyzną Tortu Dobosa są Węgry. To tutaj budapesztański mieszkaniec Cesarstwa Austro-Węgierskiego, cukiernik i autor poradników kulinarnych Józef Dobosz zaprezentował swój wyjątkowy deser niemniej wyjątkowej parze – cesarzowi Franciszkowi Józefowi i cesarzowej Elżbiecie. Miało to miejsce w 1885 roku. To od razu wyjaśnia pewne nieporozumienie – wielu związanych z kulinariami ludzi nazwę tortu kojarzy z członkiem orkiestry grającym na bębnie. Jak widać jednak deser z owym muzykiem nie ma wiele wspólnego. Kilkanaście lat później bo w roku 1906 genialny cukiernik przechodzi szczęśliwie na emeryturę. Przejście to w kulinarnym światku zasiało pewien ferment, bowiem jednocześnie Józef Dobosz zdecydował się ujawnić przepis na swój wynalazek, który pozostawał dotychczas tajny. Sam wypiek cieszył się zasłużoną sławą nie tylko w Budapeszcie czy Wiedniu – jego sława dotarła aż do Galicji, a więc i do terenów dzisiejszej Rzeczypospolitej.

Choć na ów tort powstało koło stu różnych receptur, można pokusić się o znalezienie pewnych punktów wspólnych, a tym samym zarysowanie powodu dla którego wypiek po dzień dzisiejszy cieszy się tak dużą popularnością. Na tort składają się cienkie warstwy biszkoptu, które przekładane są masą czekoladową. Z góry natomiast polany jest karmelem. Na uwagę zasługuje nie tylko niełatwa sztuka właściwego wykonania przepisu (warstwy powinny być naprawdę cienkie i równe), ale też innowacja o charakterze czysto praktycznym – dzięki stosunkowo małej ilości elementów szybko psujących się (jak śmietana), o wiele łatwiej było go przechowywać, co w końcówce wieku XIX miało znaczenie niemałe. Dziś Tort Dobosa jest wyśmienitym polem do popisu dla przeróżnych cukierników – odnaleźć go można w najlepszych cukierniach Polski i Europy.

Tort Dobosza

Beza Pawłowej

Historia powstania Bezy Pavlova jest dalece bardziej kontrowersyjna. Sprawił to fakt, że właściwie do dziś nie wiadomo kto go wymyślił. Zacznijmy od faktów. Beza, jak sama nazwa wskazuje powstała w… Australii lub w Nowej Zelandii. W krajach tych gościła wówczas Anna Pawłowa, genialna i doceniana na całym świecie tancerka baletowa. W 1914 opuściła swój macierzysty Teatr Maryjski w Petersburgu, aby założyć własny zespół i występować z nim w wielu krajach.  W 1929 przybyła na występy do leżącego na Antypodach miasteczka Perth. Tam zatrzymała się w hotelu Esplanade, gdzie poprosiła o coś lekkiego do spożycia. I w tym miejscu zaczyna się spór godny naszej polsko-słowackiej waśni o oscypka. Do stworzenia bezy przyznają się zarówno Australijczycy jak i Nowozelandczycy. Ci ostatni twierdzą, że przyrządzono ją w innym hotelu, w ich kraju i znacznie wcześniej bo w roku 1926.

Beza Pavlova zachwyca nie tylko swoim smakiem, ale również wyglądem (inspirowany ponoć suknią baletnicy). Przez wielu uważana jest za najpiękniejszy deser na świecie. Smakowo jest równie kusząca – jest to bezowy torcik z bitą śmietaną i świeżymi owocami – mogą to być maliny, kiwi lub truskawki. Podobnie jak Tort Dobosa, Beza Pavlova wymaga niezwykłej wprawy w przygotowaniu. Skupić się bowiem tu należy nie tylko na walorach smakowych, ale i na wizualnych. Efekt jest jednak porażający – któż bowiem nie lubi połączenia bitej śmietany, bezy i owoców?

mixed-berries-1470228_960_720

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s