Historia od kuchni: chleb

Historia produktu, o którym dziś napiszę sięga aż dwunastu tysięcy lat. Stał się on, pod różnymi postaciami, jednym z podstawowych składników diety bardzo wielu światowych kultur. Mowa oczywiście o chlebie.

Pierwsze chleby mało przypominały te, które znamy dziś. Choć składniki z których powstaje chleb nie zmieniły się od wieków (mąka i woda), sposób jego wytwarzania, a co za tym idzie jego forma, uległy sporej ewolucji.

bread-1761197_960_720

Pierwsze chleby

Na pierwszy bezwzględnie udokumentowany przypadek występowania chleba natknęliśmy się na Krecie. Ślad ów archeologowie datują na ponad sześć tysięcy lat. Z badań niezłomnych odkrywców starożytności wiemy zaś, że pierwsze chleby pieczono w formie placków bądź gotowano z mącznej pasty. Chleb znano również doskonale na bliskim wschodzie – to stamtąd wywodzi się w końcu rodzaj suchego, chlebnego krążka zwanego macą.

Fakt, że w dzisiejszych czasach możemy cieszyć się chlebem miękkim i pulchnym zawdzięczamy Egipcjanom, którzy bez mała cztery tysiące lat temu upiekli pierwszy chleb używając do tego celu zakwasu.

bread-2244876_960_720

Coraz więcej chleba

Pieczenie chleba bardzo szybko uległo instytucjonalizacji. Z annałów kronik dawnych historyków wiemy, że w początkach Cesarstwa Rzymskiego, w samej jego stolicy istniało pół tysiąca piekarń, a jeszcze wcześniej, za czasów rozkwitu Aten rozróżniano tam pięćdziesiąt gatunków chlebnych wypieków. Pierwsza zaś masowa fabryka chleba była bezpośrednim dzieckiem rewolucji przemysłowej i powstała w drugiej połowie XIX wieku w Wiedniu, a rok 1912 był ostatnim wielkim kamieniem milowym w rozwoju produkcji pieczywa. To wtedy bowiem genialny amerykański inżynier Otto Fredercik Rohwedder zarzucił odważnie swój intratny jubilerki biznes, sprzedając trzy sklepy złotnicze, które posiadał, aby poświęcić się wynalezieniu automatycznej krajalnicy do chleba. Ostatecznie udało mu się to – w branży piekarniczej odniósł sukces, a my dziś możemy pofolgować nieco swojemu lenistwu kupując bochenki już pokrojone.

Różne formy

We współczesnych czasach, myśląc o chlebie widzimy bochenek o krągłych albo kwadratowych kształtach, upieczony z mąki pszennej, żytniej czy orkiszowej. Jednak w wielu regionach świata ludzie myśląc „chleb”, przed oczyma swymi mają coś zupełnie innego. Dla Francuzów pieczywo to przede wszystkim znane i kultowe bagietki albo croissanty, dla Włochów to pszenna ciabatta. U Hindusów zaś pieczywo to podstawowy składnik obiadów i głównych dań. Tam właśnie, do aromatycznych sosów, spożywa się cały arsenał przepysznych placuszków – od najbardziej powszechnego chlebka naan, produktu drożdżowego, pieczonego z białej mąki poprzez bardziej wykwintne ćapati, wykonane z przaśnego ciasta aż po pszenno-kukurydziane roti, wykonywane z dodatkiem tłuszczu.  Nie zapominajmy też o charakterystycznej dla Grecji czy krajów arabskich picie, bez której nie sposób wyobrazić sobie sycącego falafela czy o meksykańskiej tortilli, będącej nieocenioną bazą do mniej lub bardziej ostrych farszów.

Chleb jako symbol

Chleb ma w krajach bliskich nam kulturowo bardzo bogatą symbolikę. Od czasów słowiańskich jest bowiem symbolem pożywienia, dlatego też w wielu rodzinach wpajany jest doń nabożny szacunek. Sam wyżej podpisany pamięta jeszcze jak jego babcia, a potem mama przed ukrojeniem pierwszego kawałka czyniły na chlebie znak krzyża. Dostatek chleba oznaczał też, że w gospodarstwie domowym się powodziło. Bardzo biedne rodziny nie mogły się nim dawniej cieszyć w dni powszednie.

Chleb jest w końcu symbolem niezmiernie ważnym dla chrześcijan. Według tradycji rzymsko-katolickiej to pod postacią chleba obecne jest ciało Jezusa, dla kościołów protestanckich zaś jest on symbolem ostatniej wieczerzy. Chleb jest bardzo ważnym produktem podczas Wigilii Bożego Narodzenia – choć katolicy zarzucili obrzęd dzielenia się nim, zastępując ów produkt opłatkiem, zwyczaj składania sobie życzeń przy małych chlebkach pozostał żywy w kościele prawosławnym.

W innych kulturach symbolika chleba również jest bogata. Na początku felietonu wspominałem o macy. Nie jest ona li tylko przepysznym wynalazkiem Żydów, ale też niezwykle ważnym symbolem w ich religii. Przypomina bowiem o dramatycznej ucieczce ludu izraelskiego z niewoli egipskiej. W Ameryce Południowej zaś pierwsze tortille były wykonywane przez Azteków. Jako, że pszenicę przywieźli ze sobą dopiero konkwistadorzy, pierwotnie wykonywano ją z kukurydzy, która była uznawana za roślinę świętą.

bread-534574_960_720

Słowo o etymologii i zdrowiu

Zagadkowa jest etymologia słowa chleb. Zauważyć można, że we wszystkich słowiańskich językach wyraz chleb brzmi bardzo podobnie (na przykład po ukraińsku chlib lub po słowacku chlieb), więc słowo istniało już w mowie prasłowiańskiej . Językoznawcy nie są jednak pewni pierwotnego pochodzenia wyrazu. Jedni wywodzą go z języków germańskich inni zaś, jak wiele słów występujących w językach słowiańskich, z hinduskiego sanskrytu.

Osobom troszczącym się o własne zdrowie trzeba wiedzieć, że zdecydowanie lepiej spożywać chleb pełnoziarnisty. Zawiera on bowiem znacznie więcej życiodajnego błonnika. Dobre chleby zaś, pozbawione wszędobylskiej dziś chemii, zawierają ponadto witaminy z grupy B, wpływające pozytywnie na metabolizm białek czy produkcję czerwonych krwinek w szpiku kostnym.

 

Zobacz przykładowe przepisy:

DSC08495

Chleb żytni z czarnuszką (na zakwasie)

dsc08075

Chapati

DSC08702

Chleb gryczany z ziarnami

Zapisz

Zapisz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s