Sernik czarno-biały (mocno czekoladowy)

Gdy spróbowałam, jaki jest efekt moich szaleństw kulinarnych, orzekłam, że za słodki. Ale wszyscy inni uparcie twierdzili, że wcale za słodki nie jest, że jest taki w sam raz. I wiecie co? Po nocy, którą sernik spędził w lodówce, zgodziłam się z resztą – wcale nie jest za słodki, za to przyjemnie kremowy, wyraziście czekoladowy. Taki mniam! ❤ Nie wiem, czy to mój smak się zmienił, czy musiałam do tego dojrzeć, czy ten sernik po prostu potrzebował tej nocy na odpoczynek. Ale z całą pewnością, na podstawie tego, w jakim tempie zniknęła duża blacha ciasta (zrobionego z podwójnej porcji!), mogę powiedzieć, że nie pożałujecie. 🙂

Składniki na ciemną warstwę:

130 g masła,
200 g gorzkiej czekolady,
2 jajka rozmiar L,
150 g cukru,
70 g mąki pszennej,
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej.

Masło roztapiamy w garnku. Zdejmujemy z ognia i od razu wrzucamy posiekaną czekoladę. Mieszamy aż do rozpuszczenia czekolady (powstanie gładki sos).
Roztrzepane jajka mieszamy z cukrem, dodajemy masę czekoladową (jeszcze ciepłą) oraz mąkę z sodą, mieszamy tylko do połączenia składników.
Przelewamy do prostokątnej formy wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika ( 150 stopni) na około 25 minut (jeśli sprawdzimy patyczkiem, będzie oblepiony czekoladą, nie surowym ciastem).

Składniki na warstwę sernikową:

600 g zmielonego dwukrotnie twarogu tłustego lub półtłustego,
200 ml śmietanki 36%,
3 jajka rozmiar L,
1 szklanka cukru pudru,
2 łyżki mąki ziemniaczanej,
1 łyżka mąki kukurydzianej,
skórka otarta z 1 limonki,
1 łyżka soku z limonki,
100 g białej czekolady.

Śmietankę ubijamy lekko, dodajemy twaróg i pozostałe składniki (poza czekoladą). Miksujemy do połączenia składników. Masę serową wykładamy na podpieczony spód czekoladowy, wyrównujemy, posypujemy posiekaną czekoladą.

Na spód piekarnika wstawiamy dodatkową blachę wypełnioną do połowy wodą. Na wyższe piętro wstawiamy nasz sernik, pieczemy w temperaturze 150 stopni przez 40-50 minut. Sernik będzie bardzo kremowy, dlatego test z patyczkiem może być mylący – po upływie 40 minut sprawdzamy powierzchnię ciasta: jeśli cały wierzch ciasta jest wypieczony i stawia patyczkowi opór, tzn. że nasze ciasto jest gotowe.

Wyjmujemy z piekarnika i pozostawiamy w formie aż do przestygnięcia. Przechowujemy w lodówce (najlepszy jest właśnie po schłodzeniu).

Smacznego!

dsc07865

dsc07861

Przepis inspirowany recepturą pochodzącą z Moje Wypieki.

 

 

 

 

Zapisz

Zapisz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s