Nugat z orzechami i żurawiną

Zawsze chciałam zrobić własny nugat. Pomyślałam więc, że skoro zbliżają się Święta, podejmę wyzwanie. Jakimś cudem udało mi się, chociaż chwil zwątpienia było wiele. Z pewnością nie jest to przepis dla osób, które nie lubią spędzać w kuchni dużo czasu i dla tych, których rezerwy cierpliwości są ograniczone. 🙂 Osoby nie lubiące późniejszego sprzątania kuchni też mogą być niezadowolone (chociaż może to tylko u mnie po gotowaniu kuchnia wyglądała jak pobojowisko):). I najważniejsze: jeśli myślicie, że termometr jest Wam niepotrzebny i poradzicie sobie metodą „na oko” – mylicie się. Hmmm… mimo tego, co przeczytaliście wyżej, nie chcę Was zniechęcać. 🙂 Tak naprawdę satysfakcja po zrobieniu takiego cuda jest ogromna. 🙂 

Składniki:

1 szklanka cukru,

0,5 szklanki miodu,

3 łyżki golden syrupu,

szczypta soli,

0,5 szklanki wody,

2 duże białka,

0,5 szklanki suszonej żurawiny,

0,5 szklanki orzechów włoskich,

1 szklanka migdałów,

papier ryżowy do wyłożenia formy.

DSC01111

Migdały przesypujemy na blachę i prażymy w piekarniku. Po wyjęciu mieszamy z resztą bakalii.

Kwadratową formę (ok.20 cm) wykładamy papierem ryżowym przyciętym do wymiarów formy.

Do niewielkiego garnuszka wsypujemy cukier, dodajemy miód, golden syrup, sól i wodę. Całość mieszamy i gotujemy do rozpuszczenia się. Następnie w garnuszku umieszczamy termometr cukierniczy i gotujemy do momentu, aż nasza mieszanina uzyska temperaturę 155 stopni (w tym czasie nie mieszamy).

UWAGA: Garnuszek nie powinien być zbyt duży, aby ogrzewanie nie trwało całe wieki, ale pamiętajcie o tym, że syrop zacznie się pienić i może próbować ucieczki, dlatego w garnuszku powinno być trochę miejsca na takie eskapady. 🙂

Białka ubijamy na sztywną pianę. Gdy syrop osiągnie odpowiednią temperaturę, wlewamy go cienkim, stałym strumieniem na ubite białka, cały czas mieszamy. Masę miksujemy na najwyższych lub prawie najwyższych obrotach miksera przez 10-15 minut (masa powinna wyraźnie zgęstnieć).

UWAGA: Po 2-4 minutach miksowania poczujecie, że masa jest gęsta. W porównaniu do tego, jaka powinna być, wciąż będzie za rzadka. 🙂 Najlepiej miksować z zegarkiem w ręku 10 minut, a jeśli Wasz mikser wciąż będzie na chodzie, to dodatkowe pięć. 🙂

Do gęstej masy wsypujemy bakalie i mieszamy łyżką. Gotowy nugat przekładamy do wcześniej przygotowanej formy. Wygładzamy powierzchnię dłonią posmarowaną olejem. Wstawiamy na noc do lodówki. Następnie wyjmujemy nugat i kroimy go ostrym nożem (nóż smarujemy cienko olejem).

Jeszcze kilka uwag:

  • w moim przypadku syrop osiągną temperaturę 110 stopni i przez kolejne pół godziny nie chciał ruszyć z miejsca. Kiedy miałam się już poddać, temperatura ruszyła do góry i mało brakowało, a przegapiłabym odpowiedni moment;
  • jeśli dodacie zbyt chłodny syrop, nugat będzie rzadki. Jeśli syrop będzie miał temperaturę powyżej 155ºC nugat wyjdzie zbyt twardy;
  • przypalony syrop spowoduje gorzkawy posmak nugatu;
  • gdy przepis mówi, żeby nie mieszać, nie mieszacie – choćby nie wiem, jak Was korciło;
  • zastygnięty na kuchence syrop najlepiej zalać odrobiną gorącej wody i chwilę odczekać. 😉

3 uwagi do wpisu “Nugat z orzechami i żurawiną

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s